poniedziałek, 8 marca 2010

PS.:

Dzisiaj "Dzień kobiet". Dostałam od taty ślicznego tulipana :) ale nadal utrzymuję, że nie lubię dostawać prezentów.

Uciekam do historii i II wojny światowej. A propos, ja rozumiem, że o II wojnie światowej, jako patriotka, powinnam wiedzieć wiele. Jednak czy na pewno dobrym pomysłem jest robić sprawdzian z takiego ogromu materiału niecałe dwa miesiące przed maturą? Ja nie zdaję historii, mógłby mi pan prof podarować.

Oni naprawdę czasem myślą, że tylko ten jeden przedmiot się liczy. Tylko "takich jednych" przedmiotów jest w szkole około 13. Powodzenia!

1 komentarz: