Ostatnio każdy mój dzień składa się ze słów "za x dni matura!" 'x' w tym wypadku oznacza zmienną. Mam nocne koszmary, w którym gonią mnie postacie literackie i duszą ciągami, dławią logarytmami, a na końcu gonitwy staję przed wielką niewiadomą, której nie mogę obliczyć! Cała ta obowiązkowa matura z matematyki jest dla mnie jednym, wielkim koszmarem...
Nauka, nauka, nauka.
A ja mam 18 lat!
Jak w tym świecie znaleźć czas na miłość...?
Do matury zostały 74 dni.
Może wreszcie zacznę się uczyć...?
czwartek, 18 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Lapus da Ci nowe siły, które pozwolą Ci zdać maturę :)
OdpowiedzUsuń